Czy boimy się kryzysu?

Czy boimy się kryzysu?
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Czy boimy się kryzysu?

Jak wynika z najnowszego badania CBOS od listopada 2011 roku niemal podwoiła się liczba osób, według których kondycja polskiej gospodarki ulegnie pogorszeniu w ciągu najbliższego roku! Nastroje społeczne nie są jednak zupełnie jednoznaczne, część badanych jako główny powód kryzysu wskazuje sytuację w całej Unii Europejskiej, inni twierdzą, iż kryzys będzie dotyczył tylko wybranych krajów lub tylko strefy euro.

Poziom sceptycyzmu Polaków dotyczy przede wszystkim kilku sfer życia: sytuacji gospodarczej kraju, ogólnej kondycji Polski oraz jakości życia rodziny. Według ankietowanych kondycja polskiej gospodarki ulegnie największemu pogorszeniu (wzrost z 20 proc. X.2011 do aż 38 proc. XII 2011), biorąc pod uwagę pogorszenie jakości życia rodziny w analogicznym okresie, wzrost pesymistycznych nastrojów wyniósł około 15 pkt. procentowych z 16 proc. do 31 proc. Jednocześnie warto zauważyć, że powyższe dane mają również odzwierciedlenie w innym parametrze, a mianowicie Wskaźniku Optymizmu Konsumentów.

Według raportu, przygotowanego przez IPSOS Wskaźnik Optymizmu Konsumentów (WOK) uległ pogorszeniu o ponad jeden punkt w grudniu 2011 (75,98 pkt.) , w stosunku do listopada 2011 (76,99 pkt.). Warto podkreślić, iż trend wzrostowy WOK, obserwowany mniej więcej od połowy 2011 roku uległ nagłemu spadkowi właśnie w grudniu i jest to najsłabszy wynik od kwietnia 2009 roku. Za główną przyczynę takiego stanu rzeczy można uznać wciąż napływające z mediów informacje o zmianie koniunktury międzynarodowej, zagrożeniu rozpadem strefy euro oraz w przedstawionych przez rząd „planach zaciskania pasa”, odnoszących się m.in. do zwiększenia podatków, likwidacji ulg czy kontynuacji zmian reformy systemu emerytalnego.

Początek roku 2012 to lekki wzrost i więcej optymizmu wśród konsumentów. Wskaźnik Optymizmu Konsumentów w styczniu 2012 wzrósł w stosunku do grudnia 2011 o ponad 1 pkt (1,21 pkt.). Mimo to nastroje społeczne nie oznaczają odwrócenia długookresowego trendu spadkowego. Mimo, iż złapaliśmy trochę oddechu po dość pesymistycznych, noworocznych zapowiedziach rządu o licznych cięciach wydatków, reformach (emerytalnej i dot. służby zdrowia) oraz zaangażowaniu naszego kraju w ratowanie europejskich gospodarek stojących na skraju bankructwa, jednak jak pokazują inne wskaźniki makroekonomiczne mimo wzrostu średniej pensji do ponad 4 tys. (wg. Danych GUS-u) mogliśmy za nią kupić mniej, niż rok wcześniej, co oznacza, że wzrost inflacji może mieć decydujący wpływ na naszą skłonność do konsumpcji w niedalekiej przyszłości. Jak widać, poświąteczne, noworoczne nastroje uległy chwilowej poprawie, jednak Polacy wciąż nie zapominają o sytuacji światowej i doskonale wiedzą, że może ona mieć wpływ również na gospodarkę Polski.

Źródło: CBOS

Jak wynika z badania CBOS, wśród Polaków powszechne jest przekonanie, że kryzys ekonomiczny to problem całej Europy (79% ankietowanych). W mniejszości są osoby uważające, iż skala zagrożenia nie jest tak duża: co jedenasty badany (9%) sądzi, że dotyczy ono tylko państw strefy euro, a czterech na stu (4%) – że w zasadzie ogranicza się tylko do Grecji.

Warto zwrócić uwagę również na pewne tendencje, które są specyficzne tylko dla niektórych grup społecznych, a mianowicie na poczucie zagrożenia kryzysem mają wpływ uwarunkowania społeczno-demograficzne. Według respondentów z najmłodszej grupy wiekowej objętej badaniem, mających 18–24 lata (14%) problemy dotyczące gospodarki światowej należy ograniczyć wyłącznie do państw strefy euro. Z kolei opiniom o szerszej, ogólnoeuropejskiej skali zagrożenia sprzyja lewicowa orientacja polityczna (90%), lepsze wykształcenie i wyższe dochody. Warto przy tym zaznaczyć, że wśród osób gorzej wykształconych i gorzej sytuowanych rzadsze jest przekonanie o tym, że skutki kryzysu dosięgną całej Europy. Jak wynika z badań CBOS, powszechnemu poczuciu, że skala zagrożenia będzie duża, towarzyszą obawy zarówno o sytuację Polski, jak i osobistą. Zdecydowana większość respondentów (87%) boi się, że kryzys może mieć negatywne konsekwencje dla naszego kraju, niewiele mniejsza grupa (81%) wyraża obawy o sytuację swoją i rodziny.

Bardzo ciekawe są również wyniki badania dotyczącego percepcji objawów kryzysu w różnych grupach społecznych.

 

 

About the author